poniedziałek, 16 grudnia 2013

Raz, zraz, dwa, dwa... dwa zrazy...

Zastanawiam się, dlaczego przy próbach nagłośnienia muzycy, ekipa techniczna czy ogólnie każdy ktoś obsługujący mikrofon mówi: raz, raz, dwa, trzy... raz ,raz ,raz... dlaczego nie jeden, jeden i tak dalej? Jak takie testy przeprowadzają w innych krajach? Możliwe, że odgapili od nas i też napierdzielają raz, raz... a jak nie raz to dwa zrazy... :))))))))))) Kurde, ale głęboka myśl mnie dopadła... Jak to powiada Ferdek Kiepski nawet fizjologom się nie śniło... jakie zrazy chodzą po ludziach... (przyp. Zboka: ale bym zjadł zraza! )

P.S. A wolicie lewego czy prawego twixa? Ja wybrałam milky waya!


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz