czwartek, 23 stycznia 2014

wróżki, wróżkowie i inni kosmici... część druga

Ha! Jeżeli myśleliście (bo ja tak pomyślałam, po przeczytaniu swojego poprzedniego posta), że na Pani Tarocistce się skończyło, to się grubo pomyliliście! Nie wiem o co kaman, ale tam u góry mają na mnie chyba jakiś plan... hmm... Dzisiaj otrzymałam następne ostrzeżenia i informacje dotyczące mojego losu... Z wielkim trudem idę dziś na lodowisko, bo wpatruję się w ekran mojej komórki. Co mnie jeszcze spotka?! Cóż mnie czeka?! Wróżbita Maciej przewidział moja przyszłość na 2014 r. i pragnie przekazać mi RADOSNĄ NOWINĘ! Żeby się dowiedzieć muszę znowu wysłać smsa (3,69 zł) i wysłałabym :), bo przecież to RADOSNA NOWINA... Zabierałam się do pisania ale patrzę, a tu następna wiadomość... od Anonima: "Wyjawie sekrety tej OSOBY, ktora od jakiegos czasu sie Toba interesuje. Ostrzegam - prawda może byc szokujaca!

Choc sadze, ze musisz ja poznac! odpisz PRAWDA, koszt już znacie:)" Postanowiłam nic nie pisać i to przeczekać, bo co będzie jeżeli się okaże, że poznam następnego i następnego zboka? W sumie ja już nie patrząc w gwiazdy znam swoje miejsce we wszechświecie i przy czyim boku.. dlatego dziękuje Wam wszystkim, których tak interesuje moje szczęście, wróżkom, wróżbitom i wszelkiego sortu czarodziejom spod czterocyfrowych numerów zaczynających się na 7, z kosztem jednego smsa tylko 3,69 zł. Zostawię sobie trochę niewiadomych... lubię być czasem czymś zaskoczona... :)

P.S. Za tydzień pewnie dostanę z tego samego numeru wiadomość w stylu: "Cześć tu gorące dziewczyny z twojej okolicy"... powkurwiam Zboka, że takie fajne laski do mnie piszą, a do niego nie :P

P.S.2 10 tygocznica! Okrągluśka! ... a pierdzionka nie ma dalej :/

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz