środa, 22 stycznia 2014

wróżki, wróżkowie i inni kosmici...

Nie wiem jak Wy, ale ja jestem bardzo rozchwytywaną osobą... zna mnie nawet Pani wróżka (bądź wróżek) spod numeru 73177!!! a sorki, to Tarocistka... właśnie doczytałam. I owa Pani poinformowała mnie w smsie, że jutro wydarzy się coś co mną wstrząśnie... Poczułam owe wstrząśniecie i postanowiłam do niej odpisać, za całe 3,69 zł...
Wiadomość od pani Tarocistki (dobry z niej człowiek skoro chce mnie przed czymś ostrzec za jedyne 3 zł +VAT  nie uważacie?:) ):
"Od Tarocistki. Jutro wydarzy się cos, co Toba wstrzasnie! Albo ci powiem teraz albo nigdy sobie tego nie wybacze! Tu chodzi o ciebie! odp PILNE na 73177 /3,69 zl"


Jak przeczytałam tego smsa, to nie zastanawiając się naskrobałam  pilneWyślij! Tu telefon zrobił plum. Znaczy poleciało. A Pani Tarocistka dostała mojego smsa! Jupi!
Kto chciałby mieć na sumieniu osobę, której chodzi o nasze dobro?!... A kasa? No bez przesady :D Przecież ona musi mieć czyste intencje i nie może jej tylko o kasę chodzić!
Po upływie naprawdę długiego czasu, (hmmm... "pilne"... myślałam, że będzie jej bardziej zależeć!). Już przez chwilkę myślałam, że to opóźnienie wynika z tego, że odpowiedziałam PILNE małymi literkami - może dla niej nie było oczywiste, że mi bardzo zależy żeby dowiedzieć się najważniejszych rzeczy o moim losie, skoro małymi... tralala... czekałam... i czekałam... ona pewnie stawiała karty w tym czasie, a i patrzyła w kulę kryształową - to musi trochę trwać - znam się na tym... więc czekałam po cichutku... i się doczekałam:

"(1/2) To co wydarzy sie jutrzejszego dnia na zawsze zmodyfikuje Twoja linie losu - widze ze pozwoli Ci zerwac z destabilizujacymi wplywami osob
(2/2) niskowibracyjnych: pragne doprecyzowac ustalenia - podaj mi prosze swe IMIE i DATE URODZIN - abym nie musiala bazowac jeno na aurze..."

Tak mnie zastanowiły te destabilizujące niskowibracyjne osoby, że do tej pory do siebie dochodzę i jeszcze nie odpisałam :)... Wiem na pewno, że zanim będę konwersowała z osobami zajmującymi się wróżeniem bądź innymi świrami w szpiczastych czapkach pragnącymi mi pomóc, ewentualnie przed czymś ostrzec, zaopatrzę się w jakiś magiczny słownik, bo ja za cholerę nie wiem co to za niskowibrujące ludzie... może to jest tak jak z moim dowcipnym jajeczkiem, do którego zbok ma pilota i jak go nadużywa, to wyczerpują się bateryjki i ono nisko wibruje wtedy?

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz