czwartek, 27 lutego 2014

Krótko ale łzawo

Ostatnio usłyszałam, że to co robię (w mega potrzebie) jest obrzydliwe. Dużo rzeczy robię obrzydliwych, a te należą moim zdaniem do najmniej... Bo smarkam w skarpetki. Kuźwa idę na spacer, zimno jak na Syberii, zapomniałam chusteczek... to co mam zrobić? Ściągam fuzeklę i czyszczę :) Ale może lepiej w rękaw? ...bo wciągać nie będę!!! Chcociaż to co mam w nosie to podobno tylko łzy :D