piątek, 26 września 2014

Pamiętniki z wakacji

Ostatnio weszłam na nasz blog i własnym oczom (+1,5 na lewe i +1,75 na prawe i astygmatyzm) nie wierzyłam, że tak bardzo dawno nie pisałam... Koniec wakacji, więc koniec opierdziuchy... Pora zacząć nadrabiać zaległości, bo jak będę musiała pisać z jeszcze większym opóźnieniem to mi czasu na inne przyjemności nie starczy...
Wakacje jak wakacje, sezon urlopowy, a że my z moim Zbokiem nie odbiegamy od reszty, zawinęliśmy manele, wzięliśmy dzieciaki i pojechaliśmy nad morze...