piątek, 7 listopada 2014

w którym momencie tu jest hop ?

Kupiłam Hula-Hop...
... pasuje jak ulał!
Mam nowe hObby... takie hObby hObby... Przez wakacyjne fajki zaniedbałam bieganie, trening na nogi i spacery (tu się sobie tłumaczę: - że przez pogodę! - ok, Olciu jesteś usprawiedliwiona!  -Jupi, dziękuję!) ... Wszystko wróci do normy, ale żeby całkiem nie zgnuśnieć i sflaczeć, postanowiłam zacząć coś innego. Podczas wizyty u Berbli zakochałam się w hula-hOpie... Nawet zostałam nim obdarowana (znaczy tym konkretnym egzemplarzem - prawie nieużywanym)  w ferworze pożegnań zapomniałam go zabrać :/ ... i postanowiłam nabyć drogą kupna na allegro ... chciałam "rułę", ale oczywiście Zbok się nie zgodził, nie wiem dlaczego (?!) Przecież nie zrobiłabym sobie krzywdy!