piątek, 17 stycznia 2020

obojętność...

Odwrotnością miłości nie jest nienawiść, lecz obojętność. Jeśli mnie nienawidzisz, to znaczy, że wciąż coś czujesz... (Bree)...

Zboku a ja:

Potrzebuję mężczyzny, który eksploduje, kiedy myśli, że mnie traci... (Gabrielle)

niedziela, 5 stycznia 2020

Rozpłynęli się, rozpłynęli...

Białym latawcem dzień wypłynął, 
Nad wzgórzami biała sukienka 
Sen się skończył, ale nie minął 
Stoi w oknie, stoi panienka. 
 Popłyniemy białym latawcem 
On przyrzeka, ona mu wierzy 
Wiatr na wzgórzach zbiera dmuchawce 
Ktoś na alarm w chmurę uderzył. 
 Płyną, płyną, płyną nad ciszą 
Pewnie siebie już nie usłyszą 
On ją woła, ona nie słyszy 
Sen, bezsenny sen ją kołysze 
On latawcem białym na niebie, 
Ona płynie dokoła siebie 
Płoną chmury w pijanej bieli 
Rozpłynęli się, rozpłynęli 
 Białym latawcem dzień wypłynął 
Białe wino w jeziora szklance 
Przyjechało ruchome kino 
Świat się kręci w szalonym tańcu. 
 Popłyniemy białym latawcem 
On przyrzeka ona mu wierzy 
Będę twoim nadwornym krawcem 
Centymetrem miłość wymierzę. 
 Płyną, płyną, płyną nad ciszą 
Pewnie siebie już nie usłyszą 
On ją woła, ona nie słyszy 
Sen, bezsenny sen ją kołysze 
On latawcem białym na niebie, 
Ona płynie dokoła siebie 
Płoną chmury w pijanej bieli 
Rozpłynęli się, rozpłynęli...

Autorzy utworu: jan wojdak Tekst utworu Biały Latawiec ©